Archiwa kategorii: fracht

Dynamiczny rozwój kolejowej infrastruktury w portach Trójmiasta

Dynamiczny rozwój infrastruktury kolejowej w portach Trójmiasta

Rozwój kolejowej infrastruktury na terenie portów Trójmiasta

Praktycznie żaden nowoczesny port nie ma żadnych szans na rozwijanie się, jeżeli nie będą do niego poprowadzone odpowiednio przepustowe trasy dojazdowe, i to nie tylko drogowe lecz i kolejowe. Na dzień dzisiejszy infrastruktura kolejowa dużo do życzenia będzie pozostawiać, zwłaszcza w przypadku portów jeszcze pozostało wiele rzeczy do wykonania w tej kwestii. Jeśli będzie chodzić o Trójmiasto, to tutaj dużo korzystniej wypada pod tym względem Port w Gdańsku. Na samym początku aktualnego roku oddano do użytku linię 226 między Północnym Portem a Pruszczem Gdańskim. Poza tym w trakcie budowy jest kolejny tor tej trasy, dzięki czemu już od połowy roku pociągi będą mogły jeździć w obie strony, z przepustowością w okolicach dwustu składów w ciągu doby. Zamierzenia są jeszcze większe, gdyż zgodnie z tym, co mówią przedstawiciele Gdańskiego portu docelowa przepustowość linii ma być zwiększona blisko sześć razy. Dlatego też już w chwili obecnej realizowanych jest kilka bardzo ważnych inwestycji, mających pomóc w zrealizowaniu tego celu, a kilka nowych będzie na etapie projektowania, konsultacji czy kompletowania niezbędnych zezwoleń.

Podobnie duży zakres prac prowadzony jest na terenie Gdyńskiego Portu. W pierwszej kolejności port ten zamierza dostosować swoją infrastrukturę do standardu sieci TEN-T. Pozwoli to przede wszystkim na obsługę znacznie dłuższych i cięższych pociągów niż w chwili obecnej, bo aż długich na 740 metrów. Przeprowadzona przy okazji porządna przebudowa systemów sterujących przyczyni się z kolei do dużego wzrostu bezpieczeństwa, a równocześnie znacznie poprawi jakość obsługi przejazdów na obszarze portu. Jednym z dużych projektów, jakie naprawdę by mogły na sporo lat poprawić stan połączeń kolejowych w Gdyni, jest gruntowna przebudowa dwóch linii które przebiegają przez to miasto. Na dzień dzisiejszy posiadają one jedynie po pojedynczym torze, a dodatkowo nie są zelektryfikowane, więc obydwa te obszary byłyby do realizacji. Na dzień dzisiejszy projekt ten jest w trakcie studium wykonalności, a po zakończeniu tego etapu można będzie przedstawić zainteresowanym stronom najlepsze rozwiązania i rekomendacje. Szacowany koszt to ponad półtora miliarda złotych, a wstępny termin realizacji to rok 2021.

Spory spadek liczby obsłużonych kontenerów w Gdyńskim Porcie

Spory spadek liczby obsługiwanych kontenerów w Porcie w Gdyni

Spory spadek ilości obsługiwanych kontenerów w Gdyńskim PorcieGdyński Port ze względu na bardzo blisko położony port w Gdańsku nie ma niestety lekko. Szczególnie że jego konkurent postawił bardzo wysokie wymagania, w ostatnim czasie zainwestował bardzo dużo, i spowodowało to wszystko, że część klientów się zdecydowała na dokonanie zmiany. Sytuację tę doskonale pokazywać będą cyfry. W rok poprzednim na terenie terminala przeładowano o sto dwadzieścia tysięcy mniej jednostek kontenerowych w nawiązaniu do poprzedniego roku, co w rezultacie daje blisko 25 procent spadków. Duży spadek miał także terminal GCT Gdynia, z kolei w nim było to w okolicach dwunastu procent. Bardzo dobrze więc widać, że niestety Gdynia nieco zaczęła zostawać jeśli się ją porówna z pobliskim Gdańskiem. W ciągu ubiegłych dwunastu miesięcy paru dużych, światowych graczy podjęło współpracę z DCT, także kolejni przewoźnicy zaczynający transporty w nasz region Europy chętniej decydują się na Gdańsk. Wiadomo, że konkurencja jest ważną rzeczą, zwłaszcza jeżeli porty leżą obok siebie, ale zaczynają się podnosić głosy o tym, że taka sytuacja nie należy do najlepszych.

Duży wpływ na aktualną sytuację Gdyńskiego portu mają spore opóźnienia w projektach przy obsłudze jednostek o największym załadunku. Aktualnie kanał dopływowy nie został pogłębiony, przez co niewykonalne jest obsłużenie największych kontenerowców, mimo że infrastruktura portowa na to pozwala. To było jednym z głównych powodów przejścia kilku przewoźników do portu w Gdańsku, gdyż ich statki najzwyczajniej nie mogły wpłynąć do portu z powodu kanału o niedostatecznej głębokości. Poza tym na sytuację taką nałożyło się załamanie tranzytu do Rosji i znaczne spowolnienie gospodarcze w Chinach, i w rezultacie wyniki były takie jakie były. Władze portu są przekonane, że kolejny rok przyniesie poprawę sytuacji. Udało się bowiem dokończyć kilka zaczętych kilka lat temu projektów, które powinny przygotować terminale do przyjmowania statków oceanicznych. Znaczącemu powiększeniu i modernizacji uległo wyposażenie, znacznie unowocześniono też place do składowania i zainwestowano w specjalistyczne oprogramowanie pomagające w zarządzaniu całym portem.

Kolejny gwałtowny spadek cen za przewóz kontenerów

Następny gwałtowny spadek opłat za przewóz kontenerów

Ceny za przewóz pojedynczej jednostki kontenerowej w popularnych umowach spotowych na trasie pomiędzy Szanghajem i kilkoma innymi portami ze wschodniej Azji a Europą Północną po raz kolejny osiągnęły zaskakująco niski poziom. Aktualnie wynoszą one około 330 dolarów za kontener, co oznacza obniżkę o jedną czwartą w porównaniu z poprzednim okresem. Sytuacja tego typy występuje od dość dawna, i o ile klienci są raczej usatysfakcjonowani, to transportowe firmy zaczynają mieć coraz więcej problemów. Utrzymujące się przez tak długi czas niskie ceny mają duży wpływ na rentowność planowych połączeń, stawiając pod dużym znakiem zapytania sporą ich część. Zresztą widać już dość radykalne decyzje wśród niektórych przewoźników, którzy tak po prostu anulują część połączeń z powodu nieopłacalności. Wprawdzie nieco sytuację ratują ceny ropy naftowej, również znajdujące się na bardzo niskim poziomie, ale nie będzie to wystarczające na to, aby być usatysfakcjonowanym z całej tej sytuacji. Co interesujące wysokość cen paliwa wpłynęła na coraz częściej stosowane w ostatnim czasie rozwiązanie, to znaczy kontenerowce zaczynają pływać wokół zamiast Kanałem Sueskim, bo im się to po prostu bardziej będzie opłacać. Następny gwałtowny spadek opłat za przewóz kontenerów

Przez poprzedni tydzień spadek na szlakach z Szanghaju do Północnej Europy był największy, ale inne trasy również miały spore spadki. Pomiędzy Dalekim Wschodem a śródziemnomorskimi portami było to około 24 procent, zaś do amerykańskich portów od kilkunastu do dwudziestu. O tym, jaka jest wielkość tych obniżek świetnie świadczą wskaźniki pokazujące średni przekrój cen za przewóz kontenera. W przypadku SCFI na szlakach do amerykańskich portów osiągnięta została wysokość 99 dolarów – tak niskiego poziomu jeszcze w historii nie było. Duży spadek zanotowano przy ogólnym wskaźniku SCFI. W miniony piątek jego wysokość wynosiła 566,9, lecz aktualnie zmalała do poziomu 486,7. Niestety rokowania na zbliżające się tygodnie nie napawają optymizmem, bo nie istnieją żadne przesłanki do podwyżek cen. Co prawda co jakiś czas występują dynamiczne wzrosty, lecz niestety nie mają one długiego charakteru.

Obowiązkowe ważenie kontenerów przed załadowaniem na pokład statku

Obowiązkowe ważenie kontenerów przed załadowaniem na statek

Wszelkie urzędy które zajmują się przepisami związanymi z transportem morskim coraz większy nacisk kładą na sprawy bezpieczeństwa. Już od połowy tego roku powinny wejść w życie prawne regulacje wiążące się z dokładną kontrolą masy kontenerów. Zgodnie z ich nowym brzmieniem obowiązek zrobienia tej kontroli spoczywał będzie na nadawcy ładunku, i będzie się to musiało odbywać zanim się wszystko załaduje ma statek. Przepisy te przygotowane zostały już przed dwoma laty, ale problemy te zauważano już dużo wcześniej, ale z różnych powodów rozwiązania nie wprowadzono w życie. Nowe wytyczne wskazują że praktycznie każdy kto będzie nadawał kontener zostaje zobowiązany do dokładnej weryfikacji jego masy i zadeklarowania przewoźnikowi oraz terminalowi. Wprowadzono także zakaz obsługi ładunków, które nie poddano weryfikacji. Obowiązkowe ważenie kontenerów przed załadowaniem na pokład statkuSugeruje się aktualnie dwa sposoby sprawdzania, więc będzie tu możliwość wyboru tego, który będzie bardziej odpowiadał. Pierwszym z nich jest zważenie kontenera, który jest już wypełniony przy pomocy certyfikowanego sprzętu, zaś drugi to zmierzenie masy wszystkich przedmiotów i zsumowanie jej z wagą samego kontenera.

Kłopot z podawanymi niepoprawnie wagami był znany już od dawna, i od dawna sprawiało to duże niebezpieczeństwo. Do ładowni pojedynczego kontenerowca jednorazowo może wejść blisko dwadzieścia tysięcy jednostek kontenerowych. Przy takiej liczbie nieduże nawet różnice w zadeklarowanej masie w stosunku do rzeczywistej spowodować mogą wiele problemów na morzu. Już wielokrotnie zdarzały się przypadki kiedy kontenery się zapadały, problemy utrzymaniem odpowiedniej stabilności kontenerowców czy nawet śmiertelne wypadki wśród pracujących tam ludzi. W skrajnych przypadkach, przy dużych odchyleniach pomiędzy rzeczywistą a deklarowaną wagą może nawet dość do przechyłu i zatopienia jednostki, co już kilkukrotnie w historii miało miejsce. Dlatego też morska branża z dużą radością przyjęła planowane zmiany, pomimo tego że będą się one wiązać z nieco większą pracą. Na szczęście zdecydowano się postawić w pierwszej kolejności na sprawy bezpieczeństwa, a nie na dochody bez względu na cenę. Dzięki temu wszystkiemu można mieć nadzieję, że sytuacje jakie miały miejsce w przeszłości już się więcej nie zdarzą.

Początek rozmów o powstaniu nowego aliasu kontenerowego

Początek rozmów na temat powstania nowego kontenerowego aliasu

Rozmowy na temat powstania nowego aliasu kontenerowego Rynek morskiego transportu w dużej mierze będzie się opierał na określonych formach współpracowania między kilkoma partnerami. Tego typu rozwiązania są rzeczywiście korzystne, w pierwszej kolejności pozwalają na sprawniejsze kontrolowanie kosztów i większe możliwości do negocjacji. Obecnie największym graczem na rynku transportu morskiego jest sojusz 2M, składający się z Maersk Line i MSC. Na dzień dzisiejszy 2M posiada statki o pojemności więcej niż 2 miliony ton, mając pod swoją obsługą trzy największe szlaki ze wschodu na zachód. Trochę za nim znajdują się trzy następne sojusze, to znaczy CKYHE, G6, i O3, lecz na dzień dzisiejszy żaden z nich nie zagroził jeszcze liderowi. Największy z nich, to znaczy CKYHE dysponuje aktualnie ładownością równe dwa miliony ton, pozostali dwaj armatorzy jeszcze mniej. Lecz wygląda wszystko na to, że już niedługo na rynku mogą się pojawić spore przetasowania w układzie sił, gdyż są osoby, które mają odważne zamiary utworzenia jeszcze większego podmiotu. Rzeczy takie w ciągu ostatnich lat miały wielokrotnie miejsce, więc niewykluczone, że i obecnie pomysły zostaną zrealizowane.

A tym właśnie pomysłem jest połączenie zaliczanego do większych chińskich armatorów Cosco z trzema innymi firmami z branży, to znaczy Evergreen, OOCL i CMA CGM. Podmiot, który w ten sposób powstanie znacząco namiesza w układzie sił w całej branży, w pierwszej kolejności zagrażając pozycji, jaką obecnie posiada M2. Plany tej fuzji intensywnie są omawiane już od kilku tygodni, i jeśli zostanie wszystko zakończone, to stanie się to jednym z istotniejszych wydarzeń w ciągu ostatnich lat. Obecnie wszyscy potencjalni członkowie póki co są w jakiś innych aliasach, lecz żaden z tych aliasów nie dał przewagi nad M2. Po pojawieniu się nowej organizacji dotychczasowe sojusze znacznie się osłabią, chociaż już obecnie niektóre mają duże trudności. Zresztą takie sytuacje to normalne zjawisko na rynku, żaden sojusz nie jest zawierany na wieki i mogą się pojawić okoliczności, jakie po prostu go zakończą. Jak będzie w tym przypadku okaże się zapewne wkrótce, aktualnie trwają intensywne rozmowy i pewnie w najbliższych tygodniach sytuacja się wyjaśni.

Szybkie podsumowanie finansowej sytuacji portu w Gdyni po minionym roku

Szybkie omówienie finansowej sytuacji gdyńskiego portu po ubiegłym roku

Mimo spadku o 6 procent rozładunków władze portu w Gdyni zaliczają ubiegły rok do bardzo udanych. Zakończono bowiem parę ważnych projektów, nie tylko takich, które w dużym stopniu rozszerzają możliwości rozładunkowe, lecz również zwiększających konkurencyjność portu na lokalnym rynku. Pośród projektów które zostały zrealizowane bardzo ważne były te na które środki pochodziły z Unii, z dużym sukcesem zostało ich skończonych aż pięć w ubiegłym roku. Pomimo dużych wydatków na inwestycje Port w Gdyni bardzo pozytywnie skończył również rok pod względem finansowym. Całkowity zysk netto wyniósł prawie 50 milionów, co jest wprawdzie połowę mniej niż rok wcześniej, ale należy przy tym pamiętać że wtedy odbyła się prywatyzacja Bałtyckiego Terminalu Drobnicowego. Dodatkowo na nieco niższe wyniki miała także wpływ sytuacja na finansowych rynkach. Port bardzo mocno inwestuje swoje środki w lokaty i inne bezpieczne instrumenty, a rentowność ich jednak znacznie została obniżona w ostatnich miesiącach. Następnym czynnikiem który ma wpływ na ogólny wynik jest szybkie zwiększenie się kosztów, coraz to nowe oddane do eksploatacji obiekty powodują znaczne skoki amortyzacji.

Wśród grup towarowych jakie są obsługiwane przez port w Gdyni największe spadki zanotowano w rozładunkach drobnicy, ten wskaźnik wyniósł blisko 11 procent. Ogromny wpływ na taki stan rzeczy miało przejście do portu w Gdańsku kilku kluczowych klientów, co niestety miało przełożenie na całkowity wynik. Szybkie omówienie sytuacji finansowej portu w Gdyni po ubiegłym rokuGdynia jak na razie ma dość trudno jeśli chodzi o możliwości konkurowania z portem w Gdańsku, gdyż nie ma jeszcze uruchomionej obrotnicy a także odpowiednio głębokiego toru wodnego, jakie to inwestycje umożliwiłyby obsługę jednostek o dwukrotnie większej wielkości. Znacząco zmniejszeniu uległ w ubiegłym roku również przeładunek węgla, to z kolei było wynikiem sporych spadków eksportu właśnie tego surowca. Lecz straty te zrekompensowano prawie całkowicie przez przeładunek zbóż – tu w roku poprzednim zanotowano wzrost o blisko połowę, z prawie dwóch do blisko trzech milionów ton. Do uzyskania tak korzystnych wyników przede wszystkim się przyczyniły inwestycje, które zostały poczynione, czyli przebudowa Nabrzeża Szwedzkiego oraz całkiem nowy magazyn na Nabrzeżu Śląskim.

Jakie są prognozy na następny rok w Porcie Gdańskim

Prognozy na nadchodzący rok w Porcie Gdańskim

Prognozy na następny rok dla Portu Gdańskiego

Minione lata niesamowicie rozpuściły zarządzających portem w Gdańsku – w końcu co rok padały nowe rekordy jeżeli chodzi o wyniki finansowe albo przeładunki. Nawet miniony rok, mimo że oceniany jako ciężki dla branży transportu morskiego jednak dał prawie jedenasto procentowy wzrost liczby przeładunków, i to mimo kryzysu, który panował na rynku kontenerowym. Portowe władze postawiły bowiem na większą uniwersalność, przez co mniejsze obroty w jednej z grup produktów rekompensowane są przez inną grupę. Dzięki temu są mniejsze obawy o to, że jedno załamanie będzie wywierało jakiś znaczący wpływ na stan całego portu, a on sam jest znacznie odporniejszy na rynkowe zawirowania. Dość duży spadek ilościowy był w minionym roku w przeładunku kontenerów, jak się jednak w ostatecznym rozrachunku okazało, ich tonaż był większy niż w ubiegłym roku, za to bardzo duża, blisko 20-procentowa dynamika wystąpiła przy rozładunku paliw. Na rok następny plany są oczywiście też duże, lecz władze portu będą zadowolone, jak będzie utrzymany poziom z poprzedniego roku.

W chwili obecnej niezwykle trudno ciężko będzie wywnioskować, w którą stronę będzie się rozwijać ogólna sytuacja na światowych rynkach i jak to przełoży się na sytuację w porcie. Prognozuje się, że Azjatyckie kraje bez przerwy będą pogrążone w sporej recesji, więc spodziewać się można dalszych spadków lub co najwyżej utrzymania obecnego poziomu. Jednak w coraz większym stopniu powiększa się nasz eksport, i to właśnie on może się stać siłą napędową w kolejnym roku. Coraz więcej przedsiębiorstw dystrybuuje się towary z segmentu FMCG, które są później transportowane przy pomocy kontenerów, włodarze portu liczą także na branżę produkująca meble, jaka w ciągu ostatniego czasu stała się światową potęgą. Trudno jest z kolei cokolwiek prognozować jeśli będzie chodzić o paliwa. Wprawdzie w minionym roku mimo naprawdę dużych obniżek cen zanotowano wysoki poziom rozładunków gazu i ropy, lecz wysnuwanie jakichkolwiek wniosków z tego na nadchodzący rok jest nieco ryzykowne. Niestety paliwowy rynek w bardzo dużym stopniu zależy od polityki, tak więc ciężko robić tu jakiekolwiek plany.

Plany na port kontenerowy

Plany na port kontenerowy

Mimo że aktualnie na światowych rynkach zapanował duży kryzys związany z transportem kontenerów, to następne porty w naszym kraju poważnie rozważają rozpoczęcie inwestycji w takim kierunku. Wzorem do naśladowania może być tu gdański port DTC, który mimo dużego kryzysu sporo powiększył w roku 2015 całkowity tonaż obsłużonych towarów drobnicowych, i ma w planach następne wielomilionowe inwestycje aby poprawić obsługę. Ostatnio zaczęły krążyć pogłoski, że na budowę portu kontenerowego bardzo dużą ochotę ma Świnoujście. Być może będzie to kontynuacja planów rozwojowych, bo przecież na ukończeniu jest tam wielka inwestycja obejmująca terminal gazu, w każdym razie już w październiku ubiegłego roku zaczęto poszukiwania partnera, który chciałby zainwestować w budowę i później zajął się zarządzaniem uruchomionym terminalem. Póki co są to tylko przymiarki i plany, osoby z zarządu portu na razie na razie odmawiają wszelkich komentarzy. Lecz poczynione już działania, czyli rozpoczęcie poszukiwań inwestora świadczą bardzo wyraźnie o tym, że do tego projektu w Świnoujściu podchodzi się naprawdę poważnie.Najnowsze plany na budowę portu kontenerowegoDużo wskazuje na to, że nowy terminal powstanie na wschodzie od nowego falochronu. Na dzień dzisiejszy znajduje się tam plaża, jednak jeśli projekt ruszy to trzeba ją będzie wyłączyć z turystyki. Tak jak było już wspominane, władze portu na razie odmawiają wszelkich komentarzy , lecz w ZMPSiS od dwóch lat już realizowane są prace przygotowawcze do budowy. Jak podają miejscowe źródła głównym wykonawcą miałaby być koreańska lub chińska firma, a całość szacowana jest na ponad dwa miliardy. Jednak aby można było w ogóle ruszać z pracami, konieczne będzie uzyskanie zgody Rady Miasta, oraz wykonanie planu zagospodarowania przestrzennego dla danego obszaru. Jeżeli nie wystąpią przy tym problemy i projekt zostanie zaaprobowany, to po wybudowaniu wszystkiego planowane jest obsługiwanie do miliona kontenerów w ciągu roku, co będzie dawać około 800 ciężarówek na dobę. A Świnoujście będzie mogło wtedy dołączyć do coraz bardziej licznego grona portów w naszym kraju, mających możliwość rozładunku kontenerów.

90-milionowe zakupy wyposażenia przez Gdański Port

Zakupy wyposażenia za 90 milionów przez Gdański Port

Zakupy wyposażenia za 90 milionów w Porcie Gdańskim

Gdański Port rozwija się w szybkim tempie i z corocznie ilość przeładowywanych w nim towarów znacząco rośnie. W chwili obecnej jest on największym portem w Polsce, ale także jednym z większych w Środkowo-Wschodniej części Wybrzeża Bałtyckiego. Do uzyskania tak wysokiej pozycji przyczyniły się rozsądnie podejmowane biznesowe decyzje, ale także ciągłe inwestowanie w wyposażenie i infrastrukturę. Sporą część najnowszych zakupów objął portowy sprzęt, i tak całkiem niedawno władze portu wydały około 90 milionów na nabycie nowoczesnych urządzeń i maszyn. Takie właśnie zakupy, w znacznym stopniu obejmujące przeładunkowe urządzenia, znacząco powiększyły przeładunkowe możliwości terminala, przyczyniając się jednocześnie do umocnienia jego znaczenia na rynku. Dużemu poprawieniu ulegnie także obsługę przybywających tam statków, a także kwestie bezpieczeństwa, gdyż parę projektów było na tym właśnie obszarze. Być może zakupy, które zostały poczynione na pierwszy rzut oka wielu osobom nie będą się wydawać jakieś spektakularne, ale właśnie przez nie praca w porcie wskoczyła na wyższy poziom.

Inwestycje, które zostały poczynione sfinansowano z unijnego projektu. Całkowita wartość zakupów wynosiła niecałe 90 milionów, z których jedna trzecia została dofinansowana ze środków unijnych, a brakującą resztę wyłożyły portowe władze. Kupiono w pierwszej kolejności sprzęty przeładunkowe, to na nie została przeznaczona duża część wymienionych wcześniej dotacji. Port wzbogacony więc został o wydajną i nowoczesną nabrzeżową suwnicę STS, kilka samojezdnych suwnic RTG, naczepy, ciągniki oraz zbiorniki paliwa w wersji mobilnej. Dodatkowo do dużej części urządzeń przeładunkowych kupione zostały systemy monitoringu CCTV, które znacząco poprawiają portowe prace. Jakaś część inwestycji przeznaczona również została na prace wiążące się z urządzenie terenu, przebudowano między innymi okolice suwnic nabrzeżowych, zostały również wdrożone nowoczesne systemy poprawiające bezpieczeństwo pracy. Nie są to jednak ostatnie zakupy, bo władze portu planują kolejne potężne inwestycje.

Swoistość przewozu kombinowanego

Swoistość przewozu kombinowanego.

Wgłębiając się w tematykę przewozu morskiego wolno poruszyć ściśle mówiąc wiele tematów i tak w zasadzie właściwie nie ma im końca. Jest wybitnie wiele interesujących określeń w dyscyplinie tego przewozu, którym należałoby przyjrzeć się bliżej przede wszystkim, jeżeli chce się zajmować przewozem bądź coś transportować, przede wszystkim jeżeli gra toczy się o import produktów, a jak wszyscy wiemy najwięcej importujemy z Azji, z Chin oraz Japonii. Jednym z takich wskazań, jakie należałoby jest zgłębić oraz zapoznać jego specyfikę jest transport intermodalny. Co oznacza ten rodzaj transportu oraz kto powinien interesować się nim nieco bardziej? A więc transport intermodalny to nic innego jak typ przewozu, jaki dotyczy przewozu materiałów. Tu jednak istnieje pewna cecha wymowna, jaka powoduje, że transport ten różni się trochę od innych, a chodzi przede wszystkim o to, że transport multimodalny dotyczy przewozu ładunków wykorzystując nie jeden typ transportu, lecz więcej niż jeden. W tym wypadku najważniejsza jest jedna reguła, a mianowicie wykorzystanie tak zwanej jednostki ładunkowej – tylko jednej, jednego typu jednostki, najczęściej jest to kontener czy też tak nazywanego nadwozia wymiennego. W czasie transportu, na całej trasie nie wykonuje się żadnych przeładunków ani nie zmienia się transportu. W jaki sposób wszystko, taki transport ma pewne wady jak oraz zalety, jednakże osoby zajmujące się transportem widzą w nim oczywiście tylko zalety i na tym należy się skupiać. Do najważniejszych walorów przewozu kombinowanego przystaje to, iż transport również bezpośrednio przyczynia się do obniżek kosztu pełnego procesu przemieszczania na skalę ogólnoświatową.Swoistość przewozu kombinowanego Do tego może on zezwolić na zwiększenie wariantów przewozowych, zwiększenie ilości tych gatunków. Co dalej? Taki widoczny każdego dnia przewóz ma prawo przyczynić się także do podwyższenia jakości profesjonalnych usług, do bardziej odpowiedniej do Twoich wymagań terminowości dostaw oraz prędkości. Do tego dochodzi zwiększona częstotliwość załadowywania, okazji załadowczych czy zmniejszenie ryzyka przypuszczalnych uszkodzeń towaru. Taki fracht ma w związku z tym właściwie same zalety i nie posiada wad.